Jak reaguje mózg ludzki na negatywne sytuacje?

Co różni optymistów od pesymistów? Często zastanawiamy się nad tym, co powoduje, że istnieją ludzie, którzy bez względu na sytuację, zawsze widzą wszystko w czarnych barwach, a inni wręcz przeciwnie, starają się zawsze znaleźć coś pozytywnego w danej sytuacji? Niedawne badania wyjaśniają te kwestie. Jedna z wiodących publikacji z dziedziny psychologii opisuje tryb funkcjonowania mózgu. W tym artykule, autorzy starają się zasugerować odbiorcom, że ten najważniejszy organ ludzkiego ciała może doskonale przetwarzać informacje o przyszłości.

U optymistów wszelkie bardzo pejoratywne myśli są ignorowane, stąd możliwy jest u nich wyjątkowo pozytywny pogląd na otaczającą rzeczywistość. Taka postawa ma fundamentalny wpływ na zdrowie, nie tylko psychiczne, ale i fizyczne. Według badań naukowców, okazuje się, że blisko 80% ludności świata to optymiści. Co najciekawsze większość z tych ludzi w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. Pewną grupę spośród badanych postanowiono więc poddac bardziej wnikliwym analizom, na podstawie skanowania mózgu. Badacze podawali tym osobom najbardziej traumatyczne zdarzenia wraz z procentowym prawdopodobieństwem ich wystąpienia. Przeplatano to informacjami pozytywnymi.
Jak się okazało, kiedy badani otrzymywali informacje o czymś pozytywnym, zwiększała się aktywność w płacie czołowym mózgu (ta cześć odpowiada za przetwarzanie błędów). Gdy pojawiała się negatywna wiadomość, najwięksi optymiści mieli najmniejszą aktywność w tej cześci mózgu, zaś ci najmniej optymistyczni wykazywali w tym miejscu największą aktywność. Te badania pokazały, że mózg może sortować i wybierać dane. Ludzie zaniżają prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji traumatycznej jeżeli chodzi o ich osobiste życie. Nie przyjmują do wiadomości wielu kwestii, a więc pielęgnują w sobie dość zniekształcony obraz świata. Ogromna część mózgu odpowiadać może za testowanie swoich przewidywań na życiu, zanim podejmie decyzję. Optymistki są mniej zagrożone chorobami układu krążenia, z czym wiąże się mniejszy odsetek zgonów. Jedynym zagrożeniem, wynikającym z przedstawionych wniosków niniejszego badania, jest fakt, że ludzie nie doceniają ryzyka.